• Naucz się SEO

Dlaczego zła treść przynosi więcej szkody niż pożytku w SEO

  • Timothy Carter
  • 4 min read
Dlaczego zła treść przynosi więcej szkody niż pożytku w SEO

Intro

Optymalizacja pod kątem wyszukiwarek internetowych (SEO) jest popularna ze względu na swoje możliwości. Po kilku miesiącach tworzenia treści, budowania linków i dbania o lepszą reputację w sieci można wspiąć się na szczyt stron wyników wyszukiwania (SERP) i przyciągnąć mnóstwo ruchu na swoją witrynę.

Niestety, wielu optymalizatorów staje się nadgorliwymi w swoich pragnieniach, aby dostać się na pierwszą pozycję. W pośpiechu i z zapałem opracowują jak najwięcej treści, lekceważąc jakość w imię uzyskania większej liczby publikacji. Chociaż treść jest nie tylko dobra, ale wręcz niezbędna dla SEO, musimy zdawać sobie sprawę, że zła treść może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Przewaga ilości nad jakością

Treść jest niezbędna dla każdej kampanii SEO. To oczywista oczywistość i być może już znasz tę podstawową prawdę. Slogany takie jak "treść jest królem" krążą po branży SEO już od dziesięcioleci, a niektóre strony w naturalny sposób zarabiają na optymalizacji pod kątem wyszukiwarek tylko dlatego, że tworzą tak niesamowite treści.

Treści służą wielu celom jednocześnie. Na początek, jest to okazja do optymalizacji pod kątem określonych słów kluczowych. Możesz pisać treści z angażującymi nagłówkami i mocną treścią, zawierające przykłady słów kluczowych i fraz, które Twoim zdaniem będą wyszukiwane przez Twoich klientów i potencjalnych klientów. Z czasem Google zacznie kojarzyć te słowa kluczowe i frazy z Twoją marką i konkretnymi stronami w Twojej witrynie, co zwiększy prawdopodobieństwo wyświetlenia tych stron, gdy użytkownicy będą wyszukiwać te słowa kluczowe.

Ponadto każdy nowy element treści w witrynie to nowa strona, która może trafić na strony wyników wyszukiwania Google (SERP). Jest to również nowe potencjalne miejsce docelowe dla Twoich działań związanych z budowaniem linków i może odegrać rolę w zwiększaniu autorytetu Twojej domeny.

Z tego powodu kuszące jest przedkładanie ilości nad jakość. W końcu każdy nowy post na Twojej stronie to nowa szansa na awans w rankingu, nowa możliwość optymalizacji pod kątem określonych słów kluczowych oraz szansa na budowanie linków w przyszłości. Jeśli zauważysz wzrost liczby odwiedzających po napisaniu zaledwie 10 artykułów, czy nie zobaczysz jeszcze większego wzrostu liczby odwiedzających po napisaniu 1000 artykułów?

Ta idea motywuje miliony optymalizatorów do tworzenia treści tak szybko i bezmyślnie, jak to tylko możliwe, zaniedbując przy tym standardy jakości i nieświadomie sabotując własne kampanie.

Problemy ze "złą" treścią

Jakie są więc problemy związane z kiepską treścią? Czy to naprawdę taki duży problem, jeśli jeden post na Twojej stronie jest źle napisany?

  • Standardy Google'a. Chociaż nie znamy wszystkich szczegółów, wiemy, że Google ocenia jakość treści w swoim indeksie. Bierze pod uwagę jakość treści w Twojej witrynie i wykorzystuje ją jako część oceny wiarygodności, a tym samym rankingów. W naprawdę drastycznych przypadkach zła lub słabo napisana treść może doprowadzić do ukarania witryny, obniżając jej zdolność do skutecznego pozycjonowania zarówno teraz, jak i w przyszłości. Zwykle jest to zarezerwowane dla bardzo złych przypadków, ale konsekwentne posiadanie niskiej jakości pracy na swojej stronie może ostatecznie narazić na szwank Twoją reputację w oczach Google.
  • Potencjał zdobywania linków Musimy również pomyśleć o potencjale zdobywania linków dla każdego elementu treści na Twojej stronie. Jeśli chcesz osiągnąć pozycję na wybrane słowo kluczowe, nie wystarczy napisać tylko jedną treść, która zawiera to słowo kluczowe. Dzieje się tak dlatego, że Twój autorytet domeny i autorytet strony są częściowo oparte na ilości i jakości linków kierujących do Ciebie. Możliwe jest ręczne budowanie linków, ale bezpieczniejsze i w wielu przypadkach bardziej efektywne jest naturalne pozyskiwanie linków do Twojej witryny. Ludzie mają tendencję do budowania linków tylko do treści, którym ufają i które cenią; jeśli nie masz na swojej stronie żadnych godnych zaufania, oryginalnych i pouczających treści, Twój potencjał zdobywania linków będzie bliski zeru. Co więcej, ręczne budowanie linków będzie trudniejsze, ponieważ nie będziesz miał tak wielu mocnych kotwic, które mogłyby stanowić podstawę tej kampanii.
  • Podczas pracy nad optymalizacją pod kątem wyszukiwarek łatwo jest zacząć przedkładać wyszukiwarki nad użytkowników. Nie możemy jednak zapominać o ich doświadczeniach. Nawet w najlepszym przypadku, gdy treści o niskiej jakości i dużej ilości pomagają w uzyskaniu wyższych pozycji w wyszukiwarkach, niska jakość Twojej pracy wpłynie na pogorszenie postrzegania strony przez klientów i zmniejszy współczynnik konwersji. Ludzie mogą stracić zaufanie do Twojej organizacji i być mniej skłonni do współpracy z Twoją firmą w przyszłości.
  • Z drugiej strony, jeśli nadal będziesz tworzyć złe treści, możesz doznać długotrwałego uszczerbku na reputacji, co znacznie utrudni Ci znalezienie się na liście lub publikację w dużych wydawnictwach, nawet jeśli są one ściśle powiązane z Twoją branżą. Dążenie do przedkładania ilości nad jakość trwa wystarczająco długo, a możesz nigdy nie odzyskać pełnej sprawności.

W ostatecznym rozrachunku oznacza to, że zła treść jest zdecydowanie gorsza niż jej brak. Zmniejszasz swoje szanse na wzrost w rankingach, szkodzisz swojej reputacji i sabotujesz przyszłość swojej kampanii.

Czy Twoja treść jest zła?

Niektórzy ludzie mają trudności z określeniem, czy ich treści są złe, ponieważ nie potrafią bezstronnie ocenić ich jakości. Jak można odróżnić dobrą treść od złej?

Oto niektóre z najważniejszych punktów:.

  • Długość: Niektóre badania sugerują, że idealna długość postu pod kątem SEO to około 2000 słów. Możliwe jest również osiągnięcie wysokiej pozycji w rankingu dzięki znacznie krótszym lub znacznie dłuższym treściom. Ważne jest, aby opisać dany temat wystarczająco szczegółowo; napisanie kilku zdań nie wystarczy. Ogólnie rzecz biorąc, im dłuższe są Twoje posty, tym lepiej.
  • Oczywiście należy również zwrócić uwagę na głębię treści, a nie tylko na jej długość. Możesz napisać artykuł, który ma 10 000 słów, ale jeśli nie oferuje on istotnych nowych spostrzeżeń lub jeśli wielokrotnie powtarza się w nim ten sam punkt, wiele z tych 10 000 słów może zostać uznanych za puch. Jak dużo szczegółów zawiera Twoja praca? Jakie nowe spostrzeżenia oferujesz?
  • Oryginalność Na ile oryginalna jest Twoja praca? Powinno być oczywiste, że plagiat nie wchodzi w grę. Jednak poruszanie tego samego tematu, co na innej stronie internetowej, lub ubieranie czyichś myśli w nowe słowa może być równie złe. Jeśli chcesz się wyróżnić w świecie wyszukiwarek, musisz wymyślać nowe pomysły i poruszać tematy, które nie zostały jeszcze poruszone. Jeśli znajdziesz 10 konkurentów, z których każdy ma już bardzo podobny post, Twoja praca może nie być warta publikacji.
  • Weryfikacja/wiarygodność. Czy potwierdzasz swoje twierdzenia zawarte w artykule? Na ile wiarygodne są Twoje źródła? Linkowanie do innych artykułów wysokiej jakości to świetny sposób na potwierdzenie niektórych twierdzeń, zwłaszcza jeśli przytaczasz konkretne dane liczbowe. Ważne jest także, aby z czasem zyskać wiarygodność jako autor; im więcej wydawnictw, z którymi współpracujesz, i im więcej linków kierujących do Twojej strony, tym bardziej będziesz postrzegany jako autorytet.
  • Kwestie techniczne: **Treści wysokiej jakości są również pozbawione wszelkich kwestii technicznych. Nie mówię tu o technicznym SEO, ale o problemach technicznych związanych z ładowaniem treści lub interakcją z nią. Jeśli treść nie działa na niektórych urządzeniach mobilnych lub jest trudna do odczytania ze względu na sposób jej sformatowania, wystąpią poważne problemy.

Nie ma nic złego w tworzeniu tak dużej ilości treści, jak to tylko możliwe; w rzeczywistości posiadanie większej ilości treści do pracy ma wiele zalet. Najważniejsze jest to, że jakość zawsze powinna być najważniejszym priorytetem, a ilość powinna być ważniejsza.

Wypróbuj Ranktracker za DARMO