• Sztuczna inteligencja

Praktyczne sposoby, w jakie asystenci oparci na sztucznej inteligencji zmieniają marketing i pracę zespołów biznesowych

  • Felix Rose-Collins
  • 3 min read

Wprowadzenie

Dwa lata temu większość zespołów marketingowych wciąż zastanawiała się, czy asystent oparty na sztucznej inteligencji jest w stanie napisać przyzwoity akapit. Dzisiaj to pytanie wydaje się niemal anachroniczne. Prawdziwe pytanie, które zadają sobie obecnie zespoły, brzmi inaczej: czy naprawdę możemy powierzyć tej technologii nasze procesy robocze, planowanie kampanii, dane klientów i raportowanie, czy też nadal jest to tylko zaawansowana funkcja autouzupełniania?

Szczera odpowiedź brzmi: to zależy wyłącznie od tego, jak go wykorzystujesz. Claude, asystent oparty na sztucznej inteligencji stworzony przez firmę Anthropic, stał się jednym z modeli, po które sięgają firmy, gdy potrzebują czegoś więcej niż tylko nowinki w postaci chatbota. Jednak najciekawsze nie jest samo rozwiązanie. Najciekawsze jest obserwowanie, w jaki sposób zwykłe zespoły marketingowe i operacyjne odkryły, w jakich obszarach asystent faktycznie pomaga, a w jakich po prostu przeszkadza.

Gdzie się sprawdza

Wiele zespołów na początku popełnia ten sam błąd – traktuje asystenta AI jak wyszukiwarkę z lepszymi manierami. Nie w tym jednak tkwi jego wartość. Wartość ujawnia się w nieefektownych, powtarzalnych zadaniach, które po cichu pochłaniają cały tydzień pracy.

Weźmy na przykład tekst kampanii. Ktoś z zespołu marketingowego często utknie przy pisaniu ośmiu lub dziesięciu wariantów tej samej reklamy dla różnych segmentów odbiorców – ten sam przekaz, inny kąt podejścia – w kółko. Asystent może to załatwić w kilka minut. Dzięki temu osoba ta zyskuje czas na to, co naprawdę ma znaczenie: podjęcie decyzji, która wersja jest właściwa, a nie wpisywanie ich wszystkich.

Kolejnym oczywistym przykładem są spotkania. Zespoły sprzedaży i marketingu spędzają mnóstwo czasu na rozmowach telefonicznych, a większość tego, co się w nich mówi, znika w chwili, gdy rozmowa się kończy. Asystent, który potrafi podsumować rozmowę, wyłowić trzy rzeczy, które faktycznie wymagają dalszych działań, i przygotować szkic e-maila z podsumowaniem, oszczędza wiele godzin pracy, a co ważniejsze – zapobiega pominięciu ważnych spraw.

Jest też sterta opinii, których nikt nie chce dotykać. Ankiety klientów, zgłoszenia do pomocy technicznej, recenzje aplikacji – większość z nich pozostaje nieprzeczytana, ponieważ przeglądanie tysiąca wierszy arkusza kalkulacyjnego nie jest dla nikogo pomysłem na miłe spędzenie popołudnia. Asystent może pogrupować powtarzające się skargi i przekazać coś, na podstawie czego dana osoba może faktycznie podjąć działania.

A jeśli chodzi o wiedzę wewnętrzną – każda firma ma swoje „cmentarzysko” starych dokumentów, notatek z poprzednich kampanii i wewnętrznych stron wiki, które teoretycznie można przeszukiwać, ale nikt nigdy tego nie robi. Możliwość zadania pytania „jak sobie z tym poradziliśmy ostatnim razem” i uzyskania konkretnej odpowiedzi sprawia, że to martwe archiwum staje się czymś, co warto mieć.

Gdzie zespoły utknęły

Oto część, która sprawia ludziom trudności. Wiele zespołów wdraża narzędzie i nigdy nie przemyśla na nowo przepływu pracy wokół niego. Po prostu dodają asystenta do tego samego procesu, a staje się on kolejną aplikacją do sprawdzenia, zamiast czymś, co faktycznie zmienia sposób przebiegu pracy.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Zespoły, które robią to dobrze, zazwyczaj celowo stosują kilka rozwiązań. Wcześnie ustalają, za które zadania odpowiada asystent – pierwsze wersje, podsumowania, oznaczanie informacji zwrotnych – a które pozostają w gestii człowieka, zwłaszcza wszystko, co dotyczy kontaktów z klientami lub ma charakter strategiczny. Niejasne wyznaczenie tej granicy zazwyczaj prowadzi do spadku jakości.

Wprowadzają również etap weryfikacji, zamiast zakładać, że pierwszy szkic jest wystarczająco dobry. Nawet zaawansowany asystent zyskuje na tym, że ktoś sprawdza jego wyniki w oparciu o rzeczywiste dane klientów i autentyczny ton marki, a nie domyślny, ogólny ton.

I co być może najważniejsze – traktują to jako zmianę w sposobie pracy zespołu, a nie tylko jako nowe oprogramowanie. Zespoły, które borykają się z trudnościami, to zazwyczaj te, które mają nadzieję, że asystent sam naprawi wadliwy proces. Tak się nie stanie. Asystent po prostu przyspiesza istniejący proces – niezależnie od tego, czy jest on dobry, czy zły.

Kiedy warto skorzystać z pomocy

Niektóre zespoły osiągają funkcjonalną konfigurację po prostu poprzez samodzielne eksperymentowanie, wykorzystując asystenta do sporadycznych, pojedynczych zadań w miarę ich pojawiania się. Inne dochodzą do punktu, w którym chcą, aby asystent został faktycznie wbudowany w ich systemy: rekordy CRM, pulpity raportowe, dane klientów, a nie tylko okienko czatu z boku. To już inny rodzaj projektu. Jest on bliższy integracji systemowej niż wypróbowywaniu nowego narzędzia, a większość zespołów przy pierwszej próbie czerpie korzyści z pomocy z zewnątrz.

Zazwyczaj właśnie w tym momencie wkracza firma Claude Consulting – nie po to, by przejąć decyzje, które powinien podejmować zespół, ale aby zająć się połączeniami i zabezpieczeniami, tak aby asystent działał w ramach systemów, na których firma już opiera swoją działalność, a nie pozostawał od nich oddzielony.

Wniosek

Asystent oparty na sztucznej inteligencji nie będzie kierował zespołem marketingowym i nikt nie powinien tego od niego oczekiwać. To, w czym naprawdę się wyróżnia, to przejmowanie powtarzalnych zadań, tworzenie szkiców, streszczanie oraz oddzielanie istotnych informacji od szumu informacyjnego, dzięki czemu ludzie mogą poświęcić więcej czasu na te aspekty pracy, które faktycznie wymagają ludzkiego wkładu: podejmowanie decyzji, budowanie relacji i opracowywanie strategii.

Zacznij od drobnych zadań, jasno określ, czym asystent powinien się zajmować, a czym nie, a korzyści zazwyczaj pojawiają się szybko. Jeśli będziesz oczekiwać, że rozwiąże on problem związany z przepływem pracy, który od początku nie dotyczył narzędzia, prawdopodobnie skończysz rozczarowany – nie dlatego, że sztuczna inteligencja zawiodła, ale dlatego, że problem leżał gdzie indziej.

Felix Rose-Collins

Felix Rose-Collins

Ranktracker's CEO/CMO & Co-founder

Felix Rose-Collins is the Co-founder and CEO/CMO of Ranktracker. With over 15 years of SEO experience, he has single-handedly scaled the Ranktracker site to over 500,000 monthly visits, with 390,000 of these stemming from organic searches each month.

Zacznij używać Ranktrackera... Za darmo!

Dowiedz się, co powstrzymuje Twoją witrynę przed zajęciem miejsca w rankingu.

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Different views of Ranktracker app