Wprowadzenie
„Zimny kontakt” wygląda zupełnie inaczej w zależności od tego, po której stronie skrzynki odbiorczej się znajdujesz.
Dla nadawcy wiadomość może oznaczać przeprowadzenie badań, poszukiwanie potencjalnych klientów, napisanie treści oraz kilka minut spędzonych na znalezieniu właściwej osoby kontaktowej. Dla redaktora jest to po prostu kolejna wiadomość, która musi konkurować z wewnętrznymi e-mailami, terminami, biuletynami, wiadomościami PR-owymi i dziesiątkami innych próśb.
Ta różnica wyjaśnia, dlaczego kontakt, który wydaje się całkowicie uzasadniony z punktu widzenia nadawcy, może pozostać bez odpowiedzi.
Redaktorzy szukają oznak, że nadawca rozumie charakter publikacji, ma coś istotnego do zaoferowania i potrafi przekazać swój pomysł bez powodowania dodatkowej pracy.
Dobre nawiązanie kontaktu ma zatem mniej wspólnego z pomysłowymi szablonami, a więcej z ułatwieniem szybkiej weryfikacji wiarygodności.
Oto, na co faktycznie zwraca uwagę redaktor.
Skrzynka odbiorcza ma większe znaczenie, niż ci się wydaje
Zanim redaktor przeczyta propozycję, widzi nazwisko nadawcy, adres e-mail, temat wiadomości oraz krótki fragment pierwszego zdania.
Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO
Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.
W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!
Załóż darmowe kontoLub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających
To pierwsze wrażenie odpowiada już na kilka pytań.
Czy to prawdziwa osoba? Czy domena ma sens? Czy temat jest związany z profilem publikacji? Czy podgląd wygląda na spersonalizowaną wiadomość, czy na masową wysyłkę?
Tożsamość nadawcy ma tu znaczenie. Te same informacje powinny pozostać spójne po otwarciu wiadomości. Prosta stopka z prawdziwym imieniem i nazwiskiem, stanowiskiem, nazwą firmy i stroną internetową ułatwia redaktorowi zweryfikowanie osoby stojącej za propozycją.
W przypadku zespołów, które wysyłają wiadomości z kilku kont, generator podpisów e-mailowych może pomóc w zachowaniu spójności podstawowych informacji o nadawcy. Nie musi to być skomplikowane. W rzeczywistości przejrzysty podpis jest zazwyczaj bardziej przekonujący niż stopka wypełniona banerami, nagrodami, ikonami i tekstami promocyjnymi.
Redaktor powinien wiedzieć, kim jesteś, bez konieczności szukania dodatkowych informacji.
Dlaczego pierwsze dwa wiersze psują tak wiele ofert
Ogólnikowy wstęp łatwo rozpoznać.
„Cześć, niedawno odkryłem Twoją niesamowitą stronę internetową i bardzo spodobały mi się Twoje treści” – takie wiadomości mogłyby zostać wysłane do niemal każdej publikacji w Internecie.
Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO
Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.
W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!
Załóż darmowe kontoLub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających
Redaktorzy nieustannie spotykają się z różnymi wariantami tego tekstu.
To samo dotyczy wiadomości, w których podano niewłaściwe imię, wspomniano o artykule, który nie istnieje, lub od razu przechodzi się do pytania „Czy możesz dodać mój link?”, nie dając odbiorcy powodu, by się tym zainteresował.
Skuteczny kontakt zaczyna się od pokazania, że strona internetowa została wybrana celowo. Nasz przewodnik po tworzeniu strategii kontaktowania się w sprawie postów gościnnych podkreśla to samo: odpowiedni dobór potencjalnych partnerów i spersonalizowane podejście mają większe znaczenie niż po prostu kontaktowanie się z jak największą liczbą stron internetowych.
Nie potrzebujesz całego akapitu pochwał, aby udowodnić, że przeprowadziłeś rozeznanie. Wystarczy jedno trafne zdanie.
Słaba propozycja
Cześć,
trafiłem na Twoją stronę podczas przeglądania internetu i bardzo spodobały mi się Twoje świetne artykuły. Jestem profesjonalnym autorem treści i chętnie napisałbym wysokiej jakości artykuł gościnny na Twojego bloga.
Czy mogę przesłać Państwu kilka propozycji tematów? Chciałbym również otrzymać link zwrotny typu „dofollow” do naszej strony.
Wiadomość nie ma żadnego punktu ciężkości, nie ma w niej dowodów na to, że nadawca zna publikację, ani żadnych oczywistych korzyści dla redaktora.
Porównajmy to teraz z poniższym przykładem:
Lepsza propozycja
Cześć Maya,
Zauważyłem, że poruszałaś temat pozyskiwania autorów do artykułów gościnnych oraz jakości linków, ale brakuje treści dotyczących działań redakcyjnych z perspektywy redaktora.
Czy byłabyś zainteresowana praktycznym artykułem na temat tego, jak redaktorzy oceniają propozycje dotyczące budowania linków, zawierającym przyk łady e-maili „przed i po” oraz prosty schemat działań następczych?
Chętnie prześlę zarys artykułu, jeśli temat Ci odpowiada.
Ta wersja nie jest dużo dłuższa. Po prostu odpowiada na pytania, które redaktor już sobie zadaje.
Przedstaw redaktorowi pomysł, a nie kolejne zadanie
Częstym błędem w e-mailach dotyczących budowania linków jest proszenie redaktora o wykonanie pracy strategicznej.
„Czy mogę napisać coś na temat SEO?” nie jest tak naprawdę propozycją.
Redaktor musi teraz zdecydować, który temat jest odpowiedni, sprawdzić, czy nie został już omówiony, wymyślić punkt widzenia i wyjaśnić, czego oczekuje.
Warto, aby ta praca została wykonana przed wysłaniem e-maila.
Zamiast proponować ogólną kategorię, podaj jeden konkretny temat i jeden powód, dla którego powinien on znaleźć się na tej stronie.
Na przykład:
Temat: działania outreachowe na rzecz budowania linków.
Kąt podejścia: jak redaktorzy oceniają spontaniczne propozycje przed udzieleniem odpowiedzi.
Format: praktyczny przewodnik z przeredagowanymi przykładami i poradami dotyczącymi dalszych działań.
Dzięki temu redaktor ma coś konkretnego, co może zaakceptować, odrzucić lub dostosować.
Ta sama zasada dotyczy e-maili z propozycjami artykułów gościnnych. Redaktorzy rzadko potrzebują kolejnego ogólnikowego artykułu na temat „trendów SEO” lub „dlaczego linki zwrotne mają znaczenie”. Bardziej prawdopodobne jest, że zwrócą uwagę na przydatny punkt widzenia, który wnosi coś, czego nie obejmują ich dotychczasowe treści.
Staje się to szczególnie ważne wraz ze wzrostem liczby kontaktów. Nasz przewodnik dotyczący skalowania blogowania gościnnego i budowania większej liczby linków pokazuje, dlaczego powtarzalny proces ma znaczenie, ale skalowanie poszukiwania potencjalnych partnerów nie powinno oznaczać rezygnacji z trafności.
Postaraj się, by propozycja była łatwa do przejrzenia
W wiadomości z propozycją nie musisz opowiadać całej historii swojego życia zawodowego.
Redaktorzy zazwyczaj potrzebują pięciu informacji: dlaczego wybrałeś właśnie ich stronę, o czym chcesz pisać, co sprawia, że ten punkt widzenia jest przydatny, czy jesteś w stanie dostarczyć ten artykuł oraz czego oczekujesz od nich w następnym kroku.
Wszystko to zmieści się w krótkim e-mailu.
Jeśli masz na koncie istotne publikacje, dołącz jeden lub dwa przykłady. Nie wysyłaj portfolio zawierającego dwanaście linków.
Jeśli Twoje doświadczenie zawodowe wspiera poruszany temat, wspomnij o tym w jednym zdaniu.
Na koniec sformułuj jedną prośbę.
Wystarczy zapytać: „Czy ten punkt widzenia byłby przydatny dla waszego bloga?”.
Unikaj kończenia wiadomości listą pytań dotyczących liczby słów, dat publikacji, linków zwrotnych, biografii autora, terminów i zasad redakcyjnych, zanim redaktor w ogóle wyrazi zainteresowanie.
Im łatwiejsza decyzja, tym łatwiejsza odpowiedź.
Zaufanie buduje się również poza samym tekstem
Dobre teksty nie są w stanie w pełni zrekompensować podejrzanego nadawcy.
Redaktorzy często szybko sprawdzają tło osoby, zanim zgodzą się na współpracę z kimś, kogo nie znają.
Prawdziwa domena biznesowa jest jednym z najprostszych sygnałów zaufania. E-mail z adresu [email protected] łatwiej jest powiązać z legalną organizacją niż z niepowiązaną darmową skrzynką pocztową.
Istotne znaczenie ma również konfiguracja techniczna.
SPF, DKIM i DMARC pomagają systemom odbiorczym zweryfikować, czy wiadomości są autoryzowane i powiązane z domeną, z której rzekomo pochodzą. Zmniejszają one również ryzyko, że legalny kontakt zostanie uznany za podejrzany, zanim redaktor w ogóle go zobaczy.
Nazwa nadawcy, domena, strona internetowa i podpis powinny tworzyć spójny obraz.
Staje się to coraz ważniejsze w miarę rozszerzania się kampanii e-mailowej polegającej na nawiązywaniu kontaktów z nieznanymi odbiorcami. Drobne niespójności łatwo przeoczyć, wysyłając ręcznie dziesięć e-maili. Jednak w przypadku setek wiadomości mogą one sprawić, że legalne działania kontaktowe będą wyglądały na niedbałe lub zautomatyzowane.
Redaktor nie powinien zastanawiać się, czy „Alex z BrightSEO” rzeczywiście pracuje w BrightSEO.
Personalizuj powód, a nie każde zdanie
Personalizacja jest często źle rozumiana.
Nie oznacza to dodawania akapitu o najnowszym poście redaktora na LinkedIn, jego rodzinnym mieście, ulubionej drużynie piłkarskiej i uczelni.
Może to wydać się dziwniejsze niż szablon.
Przydatna personalizacja ma charakter profesjonalny i jest związana z treścią propozycji.
Pokaż, że rozumiesz, czym zajmuje się dana publikacja. Wspomnij o powiązanym artykule, jeśli rzeczywiście nawiązuje on do Twojego pomysłu. Sprawdź, czy proponowany przez Ciebie temat nie został już poruszony. Upewnij się, że grupa docelowa jest odpowiednia.
Nasza analiza przyczyn niepowodzeń kampanii budowania linków stanowi przydatne przypomnienie, że działania outreachowe to tylko jedna z części procesu. Słabego targetowania i słabych propozycji wartości nie da się naprawić poprzez wysyłanie większej liczby e-maili.
Dobry test jest prosty.
Usuń nazwę publikacji z wiadomości e-mail.
Czy dokładnie tę samą propozycję można by wysłać do 200 innych blogów bez wprowadzania żadnych zmian?
Jeśli tak, prawdopodobnie wymaga on dopracowania.
Należy kontynuować działania, ale trzeba wiedzieć, kiedy przestać
Brak odpowiedzi niekoniecznie oznacza odmowę.
Redaktorzy otwierają wiadomości podczas spotkań, oznaczają je do przeczytania później, coś ich rozprasza lub po prostu gubią je wśród nowszych e-maili. Jedna wiadomość z przypomnieniem jest w porządku.
Błędem jest przekształcanie propozycji w serię coraz bardziej niezręcznych przypomnień.
W przypadku kontaktów z redakcją praktycznym schematem jest wysłanie pierwotnej wiadomości, ponownego kontaktu po około czterech do siedmiu dniach oraz wysłanie jednej ostatniej wiadomości około tygodnia później, jeśli sprawa jest ważna.
Potem należy przejść do innych spraw.
Druga próba może mieć znaczący wpływ na wynik. Wiadomość przypominająca może być niezwykle krótka:
Cześć Maya,
Chciałam tylko przypomnieć Ci o tym pomyśle. Mogę również dołączyć krótką listę kontrolną z perspektywy redaktora oraz przykłady propozycji przed i po zmianach.
Chętnie prześlę zarys, jeśli okaże się to przydatne.
Zwróć uwagę, czego tu brakuje: poczucia winy, sztucznej pilności i pytania „Czy widziałaś moje trzy poprzednie e-maile?”.
Mierz liczbę odpowiedzi i liczbę umieszczeń
Wskaźnik otwarć może pomóc w ocenie tematów wiadomości lub dostarczalności, ale nie powinien być głównym miernikiem skuteczności kampanii budowania linków.
Wynik, na którym faktycznie Ci zależy, pojawia się znacznie później.
Najpierw śledź wskaźnik odpowiedzi. Następnie oddziel pozytywne odpowiedzi od odmów i automatycznych odpowiedzi.
Co najważniejsze, śledź wskaźnik umieszczeń: ile propozycji ostatecznie skutkuje opublikowanym artykułem lub linkiem zwrotnym.
Pomaga to zidentyfikować problemy na różnych etapach.
Jeśli zasięg jest dobry, ale liczba odpowiedzi niewielka, prawdopodobnie należy poprawić kierowanie reklamy lub jej treść.
Jeśli reakcje są pozytywne, ale akceptowanych jest niewiele tematów, pomysły mogą być zbyt ogólne.
Jeśli zatwierdzanych jest wiele propozycji, ale artykuły rzadko trafiają do publikacji, problem leży prawdopodobnie po etapie nawiązywania kontaktu — może to być jakość treści, czas realizacji lub nieprzestrzeganie wytycznych redakcyjnych.
Przyjrzenie się całemu lejkowi jest bardziej przydatne niż cieszenie się z niezwykle wysokiego wskaźnika otwarć.
Stwórz proces, który nie będzie brzmiał jak proces
Skalowanie działań outreachowych wymaga systemów. Nie oznacza to jednak, że każdy odbiorca musi czuć się jak wiersz w arkuszu kalkulacyjnym.
Badanie potencjalnych klientów można ustandaryzować. Kwalifikację można ustandaryzować. Przypomnienia mogą być ustandaryzowane. Dane nadawcy i formatowanie wiadomości e-mail można ustandaryzować.
Zespół może również korzystać z Stripo.email w ramach szerszego procesu tworzenia wiadomości e-mail, gdy ważna jest spójność między wiadomościami.
To, co nie powinno zniknąć, to powód, dla którego konkretna publikacja otrzymuje konkretną propozycję.
Przed wysłaniem sprawdź, czy redaktor jest w stanie w ciągu kilku sekund zrozumieć treść wiadomości: kim jesteś, dlaczego się z nim skontaktowałeś, jaki jest proponowany temat, dlaczego pasuje on do jego odbiorców i co powinien zrobić dalej.
Jeśli odpowiedzi na te pytania są oczywiste, wiadomość e-mail spełnia swoje zadanie.
Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO
Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.
W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!
Załóż darmowe kontoLub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających
Jeśli są one zagubione w długim wstępie, ogólnych pochwałach lub kilku konkurencyjnych prośbach, większa automatyzacja tego nie naprawi.
Dobre nawiązanie kontaktu rzadko robi wrażenie na redaktorze.
Jest konkretna, wiarygodna, zwięzła i łatwa do udzielenia odpowiedzi.
A w przepełnionej skrzynce odbiorczej to często wystarcza, by się wyróżnić.

