• Naucz się SEO

Jak ocenić agencję SEO przed podpisaniem umowy: pytania, które powinna zadać każda firma

  • Burkhard Berger
  • 13 min read

Wprowadzenie

Zamierzasz zapłacić komuś miesięczną opłatę ryczałtową i czekać 4–6 miesięcy, aby przekonać się, czy ta osoba jest dobra w tym, co robi. Taka jest rzeczywistość związana z zatrudnieniem agencji SEO. I właśnie dlatego umiejętność oceny agencji SEO przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy ma większe znaczenie niż niemal każda inna decyzja dotycząca wyboru dostawcy, jaką podejmiesz w tym roku.

Zły wybór kosztuje cię nie tylko opłatę za obsługę, ale także pół roku straconego czasu, który twoi konkurenci wykorzystali, by wyprzedzić cię na rynku. I właśnie tym zajmiemy się w tym artykule. Przedstawimy ci 18 pytań, które możesz zadać agencji SEO i które ujawnią znacznie więcej niż sama oferta. Na końcu zamieściliśmy również sekcję poświęconą sygnałom ostrzegawczym, w której wyjaśniamy, kiedy należy całkowicie przerwać rozmowy.

Jak ocenić agencję SEO: 18 pytań, które pokazują, na co naprawdę się decydujesz

Ocena agencji SEO to coś więcej niż tylko przejrzenie pliku PDF z studiami przypadków. Studia przypadków są starannie dobrane. Poniższe pytania – w przeciwieństwie do nich – pozwalają uzyskać odpowiedzi, które ujawniają, jak agencja faktycznie działa po zakończeniu prezentacji sprzedażowej.

Faza 1: Podstawowe pytania, które należy zadać agencji SEO

Phase 1

1. Jak wygląda wasz proces SEO od pierwszego do szóstego miesiąca?

Chcesz dowiedzieć się, czy agencja ma rzeczywistą metodologię, czy tylko podstawowe podejście typu „najpierw audyt, potem optymalizacja”. Ta druga opcja nie jest procesem. To coś, co ktoś mówi, gdy nie przemyślał sprawy poza rozmową sprzedażową.

Dobra odpowiedź przedstawia plan miesiąc po miesiącu. Pierwszy miesiąc to audyt techniczny i dane bazowe. Drugi miesiąc to strategia słów kluczowych i plan działań na stronie. Miesiące od trzeciego do szóstego powinny wykazywać postępy w realizacji z określonymi punktami kontrolnymi po drodze.

Jeśli szczegółowo opisują pierwszy miesiąc, a potem ich wyjaśnienia stają się niejasne, prawdopodobnie z większością klientów dotarli tylko do tego etapu.

2. Z jakimi branżami i firmami o jakiej wielkości współpracowaliście?

Agencja, która przez pięć lat zajmowała się lokalnym SEO dla gabinetów stomatologicznych, działa zupełnie inaczej niż ta prowadząca kampanie SaaS dla przedsiębiorstw. Żadne z tych podejść nie jest złe – wymagają one zupełnie innych umiejętności. Musisz jednak wiedzieć, czy ich standardowe podejście pasuje do Twojej firmy.

Poproś o podanie dwóch lub trzech nazw firm z Twojej branży lub podobnej. Jeśli wszystkie przykłady to firmy dziesięciokrotnie większe od Twojej, strategie, po które sięgają w pierwszej kolejności, prawdopodobnie nie będą się dały zastosować w mniejszej skali.

To samo dotyczy sytuacji odwrotnej. Agencje, które pomagały firmom z branży projektowej budować widoczność w sieci, działają inaczej niż te skupiające się na płatnym pozyskiwaniu leadów – i żadna z nich nie powie Ci tego, dopóki nie zapytasz.

3. Jak wyglądają pierwsze 90 dni w konkretnych wynikach?

Niektóre agencje spędzają pierwsze trzy miesiące na „opracowywaniu strategii” i na koniec przedstawiają prezentację. Inne kończą audyt techniczny w trzecim tygodniu, a treści są już dostępne w sieci w ósmym tygodniu. Chcesz wiedzieć, z którą z tych opcji masz do czynienia.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Prawdziwe odpowiedzi zawierają konkrety. Te z gotowego scenariusza – nie. Powinni w przybliżeniu powiedzieć, kiedy zakończy się audyt i kiedy pojawi się mapa słów kluczowych. Powinni również wiedzieć mniej więcej, kiedy rozpocznie się pierwsza runda realizacji.

„To zależy od audytu” – z technicznego punktu widzenia jest to prawda. Jednak doświadczona agencja nadal może przedstawić Ci dość jasny obraz tego, jak będą wyglądały pierwsze 90 dni, ponieważ przeprowadzała to już dziesiątki razy.

4. Jak wygląda komunikacja i jak często będziemy otrzymywać od was informacje?

Sama praca może być doskonała, ale jeśli przez całe tygodnie nie wiesz, co się dzieje, relacja ulega erozji. Brak regularnej komunikacji jest jedną z głównych przyczyn przedwczesnego zakończenia umów z agencjami – nie chodzi o złe wyniki, ale o ciszę między raportami.

Odpowiedź, której oczekujesz, powinna obejmować cotygodniową aktualizację statusu (nawet krótką) oraz comiesięczną rozmowę strategiczną z osobą, która faktycznie zajmuje się Twoim kontem. Informacje, które otrzymujesz, są z drugiej ręki, jeśli wszystko pochodzi od menedżera ds. klienta, który nie ma bezpośredniego kontaktu z kampaniami SEO.

5. Jakie są warunki umowy i co się stanie, jeśli zechcemy z niej zrezygnować?

12-miesięczna umowa chroni agencję… a nie Ciebie. Roczny wskaźnik rezygnacji klientów w agencjach SEO wynosi 38%. Ponad jedna trzecia tych relacji kończy się przed upływem roku. Brak klauzuli wyjścia oznacza, że w zasadzie finansujesz coś, w co przestałeś wierzyć.

Wybierz umowę miesięczną lub przynajmniej opcję wypowiedzenia z 90-dniowym okresem wypowiedzenia. Zapytaj też wprost, co stanie się z treściami, które agencja stworzyła, oraz z kontami, nad którymi pracowała, jeśli zdecydujesz się odejść. Jeśli umowa tego nie określa, dodaj tę klauzulę przed podpisaniem.

6. Czy możecie przedstawić referencje od dwóch lub trzech obecnych klientów?

Studia przypadków to materiały marketingowe. Referencje to prawdziwi ludzie, którzy opowiadają, jak naprawdę wyglądało doświadczenie – czy agencja reagowała, gdy coś nie działało, i czy wyniki SEO były zgodne z obietnicami. Powiedzą Ci również, czy zespół, który Ci sprzedano, był tym samym zespołem, który faktycznie się pojawił.

Wszelkie wahania w tej kwestii stanowią problem. Agencja o silnych relacjach z klientami bez wahania skontaktuje Cię z osobami udzielającymi referencji. Podczas rozmowy telefonicznej z tymi osobami pomiń pytania typu „czy jesteś zadowolony?”. Zapytaj, co się stało, gdy ostatnio coś poszło nie tak. Ta odpowiedź powie Ci wszystko.

Faza 2: Pytania dotyczące gotowości do wdrożenia AI, które należy zadać agencji SEO

Phase 2

7. Jak mierzycie widoczność w wyszukiwaniu opartym na sztucznej inteligencji i modelach LLM?

61% agencji aktywnie dodaje optymalizację wyszukiwania opartego na sztucznej inteligencji do swoich ofert usług. Jednak dodanie pozycji do strony sprzedażowej a faktyczne osiąganie wyników w wyszukiwaniu opartym na sztucznej inteligencji to dwie różne rzeczy. Jeśli Twój partner SEO nie potrafi opisać konkretnej metody sprawdzania, czy Twoja marka pojawia się w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję, to znaczy, że nie wykonuje tej pracy.

Być może wspomina o tym na swojej stronie internetowej. Być może wspomina o tym w prezentacji. Jednak w momencie, gdy zapytasz o proces pomiaru, różnica między marketingiem a realizacją staje się oczywista.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Chcesz usłyszeć konkretny proces o określonej częstotliwości – a nie tylko „monitorujemy to”. Odpowiedź powinna opisywać, na jakich platformach LLM przeprowadzają zapytania i jak często wykonują te kontrole. Powinni również wyjaśnić, w jaki sposób dokumentują zmiany w czasie.

Zanim jeszcze dojdziesz do etapu raportowania, za pomiarem powinien stać jasny proces operacyjny. Widoczność w wyszukiwaniu opartym na sztucznej inteligencji nie jest czymś, co agencje mogą rzetelnie ocenić poprzez sporadyczne kontrole wyrywkowe lub garść ręcznych wyszukiwań. Odpowiedzi zmieniają się w zależności od platformy, polecenia, kontekstu zapytania oraz aktualizacji modelu bazowego.

Bez tych podstaw wszelkie twierdzenia dotyczące widoczności stają się trudne do zweryfikowania, a jeszcze trudniejsze do poprawiania w miarę upływu czasu. Agencje, które zainwestowały w stworzenie dedykowanej usługi optymalizacji wyszukiwania opartego na sztucznej inteligencji, dysponujące wyszkolonymi zespołami SEO i własnymi procesami monitorowania, opiszą powtarzalny system, który z powodzeniem wdrożyły już u wielu klientów.

Zazwyczaj dysponują one udokumentowanymi ramami testowymi i raportami porównawczymi, a także ustandaryzowanymi poleceniami, które pomagają im oceniać widoczność na różnych platformach opartych na sztucznej inteligencji. Ich zespoły wiedzą, jak śledzić wzmianki o marce, częstotliwość cytowań, wskaźniki uwzględnienia odpowiedzi oraz zmiany widoczności konkurencji w czasie.

Różni się to od agencji, która w zeszłym miesiącu przeprowadziła kilka zapytań w ChatGPT i uznała to za dobrą strategię SEO.

8. Czy śledzicie obecność marki w serwisach ChatGPT, Perplexity i Gemini?

Każda z tych platform pozyskuje informacje w inny sposób i prezentuje marki w różnych kontekstach. Twoja firma może konsekwentnie pojawiać się w wynikach cytowanych przez Perplexity, ale być całkowicie nieobecna w odpowiedziach konwersacyjnych ChatGPT – a sposób na wypełnienie każdej z tych luk nie jest taki sam.

Agencja, która mówi o „widoczności w AI” jako o jednym monolitycznym kanale, nie poświęciła wystarczająco dużo czasu na korzystanie z tych platform.

Dobra odpowiedź jest konkretna. Wymienia platformy i wyjaśnia, jak każda z nich działa. Poproś o przedstawienie przykładowej analizy obecności marki dla obecnego klienta na co najmniej dwóch platformach. Dowodem jest to, co mogą Ci pokazać. Jeśli nie mają nic do pokazania, to wciąż uczą się podstaw SEO.

9. Jakie jest Państwa podejście do generatywnej optymalizacji wyszukiwarek (GEO)?

GEO to dziedzina różniąca się od tradycyjnego SEO. Trzeba specjalnie strukturyzować treści, aby duże modele językowe mogły je wyodrębnić i cytować w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję.

Zasady formatowania są inne. Wymagania dotyczące schematów są inne. Sposób oceny autorytetu jest inny. Agencja, która opisuje swoje podejście do GEO, używając dokładnie tego samego języka, co w przypadku zwykłej strategii treści, nie oddzieliła tych dwóch dziedzin.

W odpowiedzi powinny pojawić się konkretne techniki: dodawanie twierdzeń popartych danymi statystycznymi, które duże modele językowe (LLM) mogą cytować bezpośrednio, oraz stosowanie formatowania definicyjnego, które roboty indeksujące AI analizują bardziej niezawodnie. Dane strukturalne zaprojektowane z myślą o czytelności dla maszyn to kolejny wyznacznik poważnego podejścia do GEO.

Jeśli podejście do treści SEO brzmi identycznie zarówno w przypadku Google, jak i ChatGPT, oznacza to, że nie rozdzielono tych podejść w odpowiedni sposób.

10. Jak mierzycie obecność w sekcjach SERP – fragmentach wyróżnionych, sekcji „Ludzie pytają również”, pakietach obrazów i pakietach wideo?

Wpis na blogu na 4. miejscu, który zajmuje również fragment wyróżniony oraz dwa pola „Ludzie pytają również”, przyciąga więcej uwagi niż wynik na 1. miejscu, który nie posiada żadnych funkcji SERP (strony wyników wyszukiwania). Jeśli agencja śledzi wyłącznie tradycyjną pozycję w rankingu, mierzy jedynie ułamek tego, jak Twoja marka faktycznie prezentuje się na stronie wyników.

W raportach należy przedstawić podział funkcji SERP według słów kluczowych – które funkcje posiada Twoja witryna, a które kontrolują konkurenci. Należy również wskazać nieobsadzone funkcje, na które warto się skupić.

Jeśli agencja przedstawia raport pozycjonowania w wyszukiwarce, który zawiera jedynie pozycje bez żadnych danych dotyczących funkcji, jej pomiar widoczności jest niekompletny. Pełny obraz wyniku wyszukiwania w 2026 roku wykracza znacznie poza pozycję niebieskiego linku.

11. W jaki sposób dostosowujecie strategię treści do wyszukiwań typu „zero-click”?

Coraz większy odsetek wyszukiwań w Google kończy się obecnie bez ani jednego kliknięcia w jakąkolwiek stronę internetową. Odpowiedź pojawia się w samym SERP – w fragmentach wyróżnionych (Featured Snippets) lub w przeglądzie generowanym przez AI. Kolejną część stanowią panele wiedzy (Knowledge Panels ). Agencja, która nadal skupia się wyłącznie na kliknięciach organicznych, nie dostrzega całej tej kategorii widoczności marki.

Potrzebujesz odpowiedzi składającej się z dwóch części. Po pierwsze, w jaki sposób agencja czerpie wartość z zapytań typu „zero-click” poprzez obecność w sekcjach specjalnych SERP. Po drugie, w jaki sposób mierzy wpływ tych wyświetleń na świadomość marki, nawet jeśli nikt nie klika w link. Jeśli agencja wydaje się tym zaskoczona, to nadal pozostaje w tyle.

12. Jakie jest Twoje stanowisko w sprawie treści generowanych przez sztuczną inteligencję na potrzeby optymalizacji pod kątem wyszukiwarek?

Nie ma jednej „poprawnej” konfiguracji. Niektóre agencje zaczynają od szkiców generowanych przez AI, a następnie całkowicie je przerabiają przy pomocy redaktorów. Inne całkowicie tego unikają. Liczy się to, że agencja krytycznie się nad tym zastanowiła i ma określone stanowisko – ponieważ agencja bez strategicznego stanowiska w sprawie treści generowanych przez AI w 2026 roku improwizuje na bieżąco.

Odpowiedź powinna wyjaśniać, w których etapach procesu pracy wykorzystuje się sztuczną inteligencję, a w których nie. Powinna również poruszać kwestię tego, w jaki sposób agencja zachowuje sygnały E-E-A-T, gdy sztuczna inteligencja wspomaga produkcję – ponieważ oceniający jakość w Google są specjalnie przeszkoleni, by oceniać, czy treść wykazuje autentyczne doświadczenie i wiedzę ekspercką, niezależnie od tego, w jaki sposób została wyprodukowana.

Faza 3: Raportowanie i wgląd wykraczający poza pozycje słów kluczowych – o co warto zapytać agencję SEO

Phase 3

13. W jaki sposób przypisujecie ruch organiczny do przychodów?

Wzrost ruchu nie oznacza wzrostu przychodów. Agencja, która pokazuje wykres z rosnącą linią i określa to jako sukces, nie powiązała swojej pracy z Twoimi przychodami. Pytanie, które tak naprawdę zadajesz, brzmi: czy potrafią prześledzić drogę użytkownika od wyszukiwania w Google, przez Twoją stronę, aż do wypełnienia formularza lub dokonania zakupu?

Odpowiedź powinna opisywać konkretną konfigurację atrybucji – integrację z Twoim systemem CRM lub Google Analytics oraz tagowanie UTM dla organicznych punktów wejścia. Śledzenie konwersji, które obejmuje pełną ścieżkę od wyszukiwania do sprzedaży, powinno stanowić część standardowej konfiguracji. Jeśli raporty agencji ograniczają się do sesji i odsłon, oznacza to, że mierzy ona aktywność zamiast wyników.

14. Jakie dane porównawcze dotyczące konkurencji uwzględniacie w raportach?

15-procentowy wzrost ruchu organicznego brzmi dobrze, dopóki nie dowiesz się, że trzej najwięksi konkurenci odnotowali w tym samym okresie wzrost o 30%. Działania SEO mierzone w oderwaniu od kontekstu to tylko liczba. Wyniki witryny mierzone w porównaniu z grupą konkurentów pokazują, czy faktycznie zyskujesz, czy tracisz pozycję.

Dobry system raportowania wskazuje głównych konkurentów i co miesiąc śledzi udział w dyskusjach w porównaniu z nimi. Dane powinny być podzielone według klastrów tematycznych – a nie tylko ogólnych wskaźników domeny – dzięki czemu można dokładnie zobaczyć, w jakich obszarach treści wygrywacie, a w jakich konkurenci wyprzedzają was.

15. Jak śledzisz skuteczność treści poza liczbą odsłon?

5 000 odwiedzin bez konwersji to zupełnie inny wynik niż 800 odwiedzin, które przynoszą 40 kwalifikowanych leadów. Większość firm zajmujących się SEO podaje tę pierwszą liczbę, ponieważ jest to łatwe. Druga liczba – czyli które strony faktycznie skłaniają użytkowników do zakupu – wymaga nakładu pracy przy konfiguracji i jeszcze więcej wysiłku, aby powiązać ją z wpływem na markę.

Raporty dotyczące treści powinny uwzględniać poziom zaangażowania (jak daleko użytkownicy przewijają stronę, jak długo na niej pozostają) oraz atrybucję konwersji (które strony przyczyniły się do powstania potencjalnych klientów w tym miesiącu). Sama liczba odwiedzin nie mówi, co faktycznie działa. Liczy się to, czy treść skłoniła kogoś do dokonania zakupu.

16. Jakie wskaźniki kondycji technicznej pojawiają się w Twoich miesięcznych raportach?

Pozycje w wynikach wyszukiwania opierają się na infrastrukturze technicznej. Jeśli po aktualizacji witryny pogorszą się wskaźniki Core Web Vitals lub wzrośnie liczba błędów indeksowania, pozycje w wynikach spadną. Dowiadujesz się o tym dopiero kilka tygodni później, gdy spadnie ruch organiczny. Agencja, która co miesiąc monitoruje kondycję techniczną SEO, wykrywa te problemy, zanim wpłyną one na pozycje w wynikach.

Raporty powinny zawierać co najmniej wyniki wskaźnika Largest Contentful Paint oraz wykorzystanie budżetu indeksowania. Co miesiąc powinno również pojawiać się pokrycie indeksowania. Jeśli dane dotyczące kondycji technicznej pojawiają się w raporcie dopiero po spadku szybkości działania witryny, oznacza to, że agencja reaguje na problemy, zamiast im zapobiegać.

17. W jaki sposób przedstawiacie wyniki dotyczące wyszukiwania opartego na sztucznej inteligencji oraz wzmianek o marce w modelach LLM?

Tradycyjne pulpity SEO nie rejestrują, czy Twoja marka pojawia się w odpowiedziach ChatGPT lub cytatach Perplexity. Podsumowania Gemini to zupełnie inny obszar, który pozostaje poza zasięgiem. Nawet najlepsze firmy zajmujące się SEO nie próbują jeszcze tego mierzyć.

Te, które zaczęły tworzyć lub wdrażać własne frameworki zaprojektowane specjalnie z myślą o tej luce, podchodzą do tego poważnie. PRISM firmy TechMagnate stanowi dobry punkt odniesienia dla tego, jak powinno wyglądać tego rodzaju raportowanie, gdy jest realizowane na dużą skalę.

Pobiera dane dotyczące widoczności marki z tradycyjnych wyników Google oraz z wyszukiwarek opartych na sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT i Perplexity, a następnie przedstawia w jednym, ujednoliconym widoku, jak często marka jest cytowana w porównaniu z konkurencją w obu kanałach.

Taki poziom pomiaru międzykanałowego jest wciąż rzadkością. Jednak każda agencja poważnie podchodząca do wyszukiwania opartego na sztucznej inteligencji powinna być w stanie opisać swoją wersję takiego rozwiązania – niezależnie od tego, czy jest to rozwiązanie własne, czy kombinacja narzędzi innych firm skonfigurowanych do systematycznego śledzenia wzmianek w modelach LLM.

18. Jakie wskaźniki wpływu na biznes wiążesz z SEO?

Twój dyrektor finansowy nie interesuje się autorytetem domeny. Interesuje go koszt pozyskania potencjalnego klienta z wyników organicznych oraz to, czy wkład SEO w proces pozyskiwania klientów rośnie, czy maleje. 83% firm planuje zwiększyć budżet na SEO i marketing, ale budżet ten przetrwa kolejny cykl przeglądu tylko wtedy, gdy agencja udowodni, że inwestycja generuje przychody.

Odpowiedź powinna przedstawiać wyniki w języku biznesowym. Koszt pozyskania potencjalnego klienta z wyników organicznych oraz udział ruchu organicznego w całym procesie sprzedaży to dwa wskaźniki, które powinny być standardem. Trzecim wskaźnikiem są miesięczne przychody z wyszukiwań niezwiązanych z marką. To właśnie te wskaźniki zapewniają finansowanie stałej opłaty za usługi.

5 sygnałów ostrzegawczych podczas oceny agencji SEO, które powinny natychmiast zakończyć rozmowy

5 Red Flags in SEO

Częścią nauki oceny agencji SEO jest rozpoznanie, kiedy należy zrezygnować. Oto czynniki, które jednoznacznie wskazują, że relacja biznesowa nie ulegnie poprawie po podpisaniu umowy.

1. Gwarantowane pozycje w wynikach wyszukiwania i obietnice pojawienia się na pierwszej stronie

Nikt nie kontroluje algorytmu Google. Agencja obiecująca „pierwszą stronę w ciągu 90 dni” lub „gwarantowane pierwsze miejsce w rankingu” albo jest gotowa powiedzieć wszystko, by sfinalizować umowę, albo planuje stosować taktyki budowania linków, które spowodują nałożenie kary na Twoją witrynę. Własne wytyczne Google wyraźnie stwierdzają, że nikt nie może zagwarantować konkretnej pozycji w rankingu.

Wiarygodna wersja tej rozmowy wygląda inaczej. Brzmi ona mniej więcej tak: „W tym okresie osiągnęliśmy takie konkretne wyniki dla firmy podobnej do Państwa, a oto strategia White Hat SEO, którą zastosowalibyśmy w przypadku Państwa witryny”. Konkretne informacje powiązane z prawdziwymi przykładami. Bez gwarancji.

2. Brak wzmianki o audytach technicznych lub kondycji witryny

Agencja, która zaczyna mówić o swoich planach tworzenia treści i specjalistach od budowania linków, zanim zapyta o podstawy techniczne Twojej witryny, pomija etap, od którego zależy wszystko inne. Jeśli błędy indeksowania lub uszkodzone linki wewnętrzne obniżają pozycję Twojej witryny, żadna ilość nowych treści tego nie naprawi.

Kwestie techniczne powinny pojawić się już podczas pierwszej rozmowy – nie jako dodatkowa usługa, ale dlatego, że kompetentna agencja nie może opracować strategii SEO bez zrozumienia, na czym będzie ją opierać. Jeśli temat ten nigdy nie zostanie poruszony, agencja prawdopodobnie nie uwzględni go w swoich planach.

3. Odmowa udostępnienia wyników osiągniętych dla poprzednich klientów lub referencji

Istnieją umowy o zachowaniu poufności (NDA), a niektórzy klienci rzeczywiście ograniczają zakres informacji, które agencje mogą udostępniać. Jednak agencja, która nie jest w stanie przedstawić ani jednej referencji ani pokazać zanonimizowanego studium przypadku z prawdziwymi danymi liczbowymi, nie chroni poufności. Ukrywa brak wyników, które warto byłoby pokazać.

Wiarygodna agencja przedstawia co najmniej dwie referencje i dwa studia przypadków bez wywierania na nią presji. Jeśli jedynym dowodem jej pracy jest to, co opublikowała na własnej stronie internetowej, jest to sygnał ostrzegawczy – a nie oznaka zaufania i autorytetu.

4. Prawa własności do treści i kont pozostają po stronie agencji

Wiele agencji zachowuje prawa własności do tworzonych przez siebie treści oraz konfigurowanych przez siebie kont analitycznych. Jeśli zakończysz współpracę, tracisz efekty tej pracy. Jest to ukryte w umowie, której większość firm nie czyta wystarczająco uważnie. A odkrycie tego po fakcie jest kosztowne.

Przed podpisaniem umowy upewnij się na piśmie, że wszystkie treści i dostęp do kont zostaną w całości przeniesione na Ciebie po zakończeniu współpracy. Jeśli agencja się temu sprzeciwia, tworzy mechanizm uzależnienia od siebie. To strategia rozliczeniowa, a nie partnerstwo.

5. Brak wzmianki o wyszukiwaniu opartym na AI lub widoczności w modelach LLM

Agencja oferująca usługi SEO, która ani razu nie wspomina o wyszukiwaniu opartym na sztucznej inteligencji ani widoczności w modelach LLM, opiera się na przestarzałym rozumieniu tej branży. Podsumowania generowane przez AI pojawiają się obecnie w 15–30% zapytań w Google. Udawanie, że nie ma to wpływu na strategię organiczną, nie jest konserwatywnym podejściem – to luka w myśleniu.

Umiejętność oceny agencji SEO oznacza sprawdzenie, czy dostosowała się ona do tej zmiany. Jeśli cała jej prezentacja skupia się na tradycyjnych rankingach wyszukiwania i linkach zwrotnych, bez żadnego uwzględnienia tego, jak sztuczna inteligencja zmienia strukturę wyszukiwania, oznacza to, że nie jest ona przygotowana na obecny stan branży SEO, nie mówiąc już o tym, dokąd zmierza.

Wniosek

Umiejętność oceny agencji SEO sprowadza się do jednej rzeczy: właściwa agencja ułatwia tę ocenę, ponieważ już przed podpisaniem umowy zbudowała systemy, które budują zaufanie.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Właściwe agencje SEO, warte Twojej stałej opłaty, nie wymagają naciskania na podanie szczegółów. Opisują proces i wymieniają swoje narzędzia. Pokazują, w jaki sposób sporządzają raporty zarówno dotyczące tradycyjnych rankingów, jak i widoczności w wynikach wyszukiwania opartych na sztucznej inteligencji. Umożliwiają Ci rozmowę telefoniczną z klientami, którzy współpracują z nimi od ponad roku.

W Ranktracker stworzyliśmy kompleksową platformę SEO, która w jednym miejscu łączy dane dotyczące pozycji w wynikach wyszukiwania, badania słów kluczowych, analizę SERP, monitorowanie linków zwrotnych oraz raportowanie. Możesz monitorować pozycje słów kluczowych w Google i innych wyszukiwarkach, niezależnie od tego, czy zależy Ci na lokalnych wynikach wyszukiwania, czy na międzynarodowej widoczności.

Nasze narzędzie Keyword Finder pomaga zweryfikować strategię, korzystając z bazy danych zawierającej miliardy konkurencyjnych słów kluczowych, wraz z danymi dotyczącymi wolumenu wyszukiwań i wskaźników trudności. Jeśli chcesz zrozumieć, kto obecnie dominuje w wynikach wyszukiwania, nasze narzędzie SERP Checker pozwala przeglądać wyniki wyszukiwania z różnych lokalizacji na całym świecie.

Zacznij korzystać za darmo i sprawdź dokładnie, jak wygląda Twoja widoczność w wynikach wyszukiwania.

Burkhard Berger

Burkhard Berger

Founder, Novum™

is the founder of Novum™. Follow Burkhard on his journey from $0 to $100,000 per month. He's sharing everything he learned in his income reports on Novum™ so you can pick up on his mistakes and wins.

Link: Novum™

Zacznij używać Ranktrackera... Za darmo!

Dowiedz się, co powstrzymuje Twoją witrynę przed zajęciem miejsca w rankingu.

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Different views of Ranktracker app