• SEO

W jaki sposób silniki odpowiedzi oparte na sztucznej inteligencji decydują, które marki wymienić

  • Felix Rose-Collins
  • 6 min read

Wprowadzenie

Zapytaj Gemini, które narzędzia są liderami w Twojej kategorii, a otrzymasz krótką listę. Twoja marka albo się na niej znajduje, albo nie.

Ta odpowiedź jest obecnie pierwszą rzeczą, którą widzi wielu kupujących. Przeglądy AI Google znajdują się nad wynikami organicznymi, a narzędzie do śledzenia pozycji, pokazujące, że zajmujesz drugie miejsce, nie mówi nic o tym, czy w ramce nad pierwszą pozycją w ogóle o tobie wspomniano.

Większość firm nie ma pojęcia, jak to działa. Dobrą wiadomością jest to, że Google opublikowało więcej informacji na temat działania tych systemów, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę, a mechanizm ten jest mniej tajemniczy, niż sugeruje marketing.

Najważniejsze wnioski

Google twierdzi, że nie ma żadnych specjalnych wymagań, aby pojawić się w podsumowaniach AI lub w trybie AI. Obowiązują te same systemy rankingowe i jakościowe.

Nie ma potrzeby dodawania żadnych znaczników specyficznych dla AI. Google twierdzi, że plik llms.txt, podział treści na fragmenty (chunking) oraz specjalne schematy nie są wykorzystywane przez wyszukiwarkę.

Dwa własne interfejsy AI firmy Google mogą się ze sobą nie zgadzać, ponieważ tryb AI i przeglądy AI mogą wykorzystywać różne modele i techniki.

Żadne narzędzie zewnętrzne nie ma wglądu w wewnętrzne sygnały Google. Narzędzia mierzą wyniki, co jest czymś innym, ale nadal użytecznym.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Monitorowanie pozycji w rankingu i monitorowanie odpowiedzi mierzą różne wyniki, a obecnie potrzebne są oba te elementy.

Key takeaways

Co faktycznie decyduje o tym, czy zostaniesz wymieniony

Zacznijmy od najmniej efektownego faktu. Dokumentacja funkcji AI Google stwierdza, że nie ma żadnych dodatkowych wymagań dotyczących pojawiania się w „AI Overviews” lub „AI Mode” i nie są konieczne żadne inne specjalne optymalizacje.

Aby kwalifikować się jako link pomocniczy, strona musi spełniać te same wymagania, co każdy wynik wyszukiwania. Musi być indeksowalna, zwracać poprawną odpowiedź i zawierać treści nadające się do indeksowania.

Wytyczne Google dotyczące doświadczeń opartych na sztucznej inteligencji opierają się na tych samych podstawowych zasadach, które firma promuje od lat. Unikalna i naprawdę przydatna treść, przyzwoite wrażenia z korzystania ze strony oraz dane strukturalne zgodne z tym, co faktycznie jest widoczne na stronie.

Jest jeden szczegół, który zaskakuje wielu użytkowników. Elementy sterujące podglądem, w tym nosnippet, data-nosnippet, max-snippet i noindex, ograniczają sposób, w jaki treści mogą być prezentowane w formatach AI, więc restrykcyjne ustawienie wprowadzone wiele lat temu może teraz po cichu wykluczyć daną stronę z wyświetlania.

O czym, według Google, nie musisz się już martwić

Ta część pozwala zaoszczędzić mnóstwo zbędnego wysiłku. Przewodnik Google dotyczący optymalizacji pod kątem generatywnej sztucznej inteligencji jest niezwykle dosadny w kwestii taktyk, które nic nie dają.

Nie ma specjalnego oznaczenia schema.org dla funkcji AI. Dane strukturalne nadal warto stosować w celu uzyskania wyników rozszerzonych, ale nie są one wymagane w przypadku wyszukiwania opartego na generatywnej sztucznej inteligencji.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Pliki llms.txt są ignorowane przez Wyszukiwarkę Google. W przewodniku zaznaczono, że utworzenie takiego pliku ani nie zaszkodzi, ani nie poprawi widoczności w Google, choć inne systemy mogą z nich korzystać.

Podział treści na drobne fragmenty również nie jest wymagany, podobnie jak przepisywanie stron na jakiś wyimaginowany dialekt przyjazny dla sztucznej inteligencji. Google twierdzi, że jego systemy doskonale radzą sobie ze stronami poruszającymi wiele tematów i doskonale rozumieją synonimy.

Problem pomiaru, którego nikt nie rozwiązał

I tu pojawia się problem. Można postępować zgodnie z każdą wskazówką z tego przewodnika i nadal nie mieć pojęcia, czy to zadziałało.

Search Console zawiera teraz raport dotyczący funkcji generatywnej sztucznej inteligencji, co jest pomocne. Jednak informuje on raczej o ruchu i wyświetleniach, a nie o tym, czy w odpowiedzi wymieniono Twoją markę, podano zamiast niej konkurenta, czy też zacytowano serwis z recenzjami, do którego nigdy nie dodawałeś treści.

Właśnie tę lukę ma wypełnić nowa kategoria narzędzi. Narzędzie Gemini Visibility Tracker firmy Citenzo uruchamia zgodnie z harmonogramem zapytania odzwierciedlające intencje kupujących za pośrednictwem Gemini, rejestruje, czy wymieniono Twoją markę, oraz ocenia Twój udział w dyskusji w porównaniu z konkurentami, o których silnik faktycznie wspomina.

Szczegóły metodologii mają większe znaczenie niż sam pulpit nawigacyjny. Ponieważ odpowiedzi te różnią się w poszczególnych przebiegach, każde zapytanie jest wykonywane wielokrotnie, a wynik jest obliczany jako mediana – co stanowi różnicę między trendem a zrzutem ekranu.

Narzędzie wyświetla również listę źródeł, z których pochodzi odpowiedź, zaznaczając strony, na których pojawia się konkurent, a Twoja marka nie. Analiza obejmuje sześć wyszukiwarek, a jeśli chcesz uzyskać punkt odniesienia przed podjęciem decyzji, dostępna jest bezpłatna weryfikacja, która działa bez konieczności zakładania konta.

measurement problem

Co te narzędzia potrafią, a czego nie potrafią dostrzec

Warto to jasno powiedzieć, ponieważ w tej kategorii często pojawiają się przesadzone obietnice. Sam przewodnik Google ostrzega czytelników przed narzędziami innych firm, które obiecują sukces w pozycjonowaniu lub twierdzą, że korzystają z wewnętrznych wskaźników Google, i stwierdza, że żadne narzędzie zewnętrzne nie ma dostępu do wewnętrznych systemów rankingowych ani systemów sztucznej inteligencji Google.

To ostrzeżenie jest słuszne i warto o nim pamiętać. Nie oznacza to jednak, że pomiar wyników jest bezwartościowy.

Należy rozróżnić dane wejściowe od wyników. Nikt spoza Google nie może zobaczyć wagi poszczególnych czynników stojących za daną odpowiedzią, ale każdy może zaobserwować, co zawiera ta odpowiedź, jakie marki wymieniła i jakie adresy URL podała.

Jest to bardziej zbliżone do sondażu niż do tabeli wyników. Wielokrotnie pobierasz próbki zachowań, aby oszacować wskaźnik, dlatego wielkość próby, częstotliwość powtórzeń oraz mediana, a nie pojedynczy odczyt, są czynnikami, które należy analizować w każdym ocenianym narzędziu.

Dlaczego jeden wynik to za mało

W dokumentacji Google zaznaczono, że tryb AI i przeglądy AI mogą wykorzystywać różne modele i techniki, więc wyświetlane przez nie odpowiedzi i linki będą się różnić.

To uderzające przyznanie. Dwa interfejsy Google, odpowiadając na to samo pytanie, mogą wymienić różne marki tego samego dnia.

Dodajmy do tego ChatGPT, Claude, Perplexity i Grok, a obraz staje się jeszcze bardziej fragmentaryczny. Marka może być domyślną rekomendacją w jednym asystencie, a w innym może być niewidoczna, co sprawia, że pojedyncza, uśredniona liczba jest mniej przydatna niż zestawienie wyników dla poszczególnych silników.

Co faktycznie umieścić na pulpicie nawigacyjnym

Wskaźnik wzmianek jest podstawowym wskaźnikiem. Jak często silnik wymienia Twoją markę w odpowiedzi na ustalony zestaw pytań kupujących, wyrażony jako procent wyników, a nie jako „tak” lub „nie”.

Udział w dyskusji to wskaźnik, który zmienia zachowania wewnątrz firmy. Świadomość, że pojawia się w trzech z dziesięciu odpowiedzi, ma mniejsze znaczenie niż wiedza o tym, który konkurent zajmuje pozostałe siedem.

Cytowane źródła to obszar, który daje najwięcej możliwości działania, a większość narzędzi go pomija. Lista adresów URL, z których czerpała odpowiedź, przekształca wynik w listę zadań do wykonania.

Warto śledzić nastroje, ale należy je traktować z rezerwą. Sposób, w jaki wyszukiwarka przedstawia Twoją firmę, odzwierciedla wyniki wyświetlone w danym tygodniu, więc spadek wskaźnika traktuj raczej jako sygnał do zbadania sprawy, a nie jako ostateczny werdykt.

Przekształcanie luki w działanie

Samo mierzenie niczego nie zmienia. Celem sprawdzania, jakie źródła cytuje dana odpowiedź, jest to, że strony te stają się listą celów.

Jeśli Gemini wciąż opiera swoją odpowiedź na zestawieniu porównawczym, wątku na forum i katalogu recenzji, a Twój konkurent jest obecny we wszystkich trzech miejscach, nie jest to problem związany z treścią na Twojej własnej stronie. Jest to brak obecności w miejscach, z których czerpie informacje model.

Właśnie w tym kierunku zmierzają powstające narzędzia służące do wypełniania luk w cytowaniach i warto je analizować tak samo, jak każdą usługę pozycjonowania.

Rzeczywisty obraz tej pracy nie jest zbyt efektowny. Należy umieścić dokładne, aktualne informacje o swoim produkcie na stronach zewnętrznych, które już zajmują wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania dla pytań z danej kategorii, a następnie na bieżąco sprawdzać, czy odpowiedzi ulegają zmianie.

Rozsądny sposób na rozpoczęcie

Ustal punkt odniesienia, zanim cokolwiek kupisz. Ręcznie sprawdź te same dziesięć pytań kupujących w dwóch lub trzech asystentach i zapisz to, co widzisz.

Następnie powtórz to tydzień później. Jeśli odpowiedzi uległy zmianie, mimo że nic nie zrobiłeś, dowiedziałeś się czegoś ważnego o tym, jak bardzo wyniki tych pomiarów są zmienne.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Dopiero wtedy rozważ automatyzację. Narzędzia z tej kategorii zaczynają się od około 29 dolarów miesięcznie za cotygodniowe kontrole, a wyższe poziomy oferują codzienne śledzenie i większe biblioteki podpowiedzi, więc koszt okresu próbnego jest niski w porównaniu z kosztem zgadywania.

I pamiętaj, by zakres był realistyczny. Jest to wskaźnik widoczności, a nie model atrybucji, i nie powie ci, ile to wszystko było warte w procesie sprzedaży.

Podsumowanie

Silniki odpowiedzi oparte na sztucznej inteligencji nie wykorzystują tajnego, równoległego algorytmu, który premiuje nowy zestaw sztuczek. Google jasno stwierdziło, że o kwalifikacji nadal decydują podstawowe czynniki.

To, co naprawdę się zmieniło, to wynik, o który walczysz. Pozycja w rankingu nie jest już tym samym, co samo pojawienie się w wynikach, a tylko jedna z tych rzeczy jest widoczna w twoich obecnych raportach.

Mierz samą odpowiedź, a nie tylko pozycję. Następnie traktuj cytowane źródła jako rzeczywistą listę zadań.

Często zadawane pytania

Czy potrzebuję specjalnego oznaczenia lub pliku llms.txt, aby pojawić się w przeglądach AI?

Nie. Google stwierdza, że nie jest wymagane żadne specjalne oznaczenie schema.org dla funkcji generatywnej sztucznej inteligencji oraz że Wyszukiwarka Google ignoruje pliki llms.txt, więc utworzenie takiego pliku ani nie pomoże, ani nie zaszkodzi Twojej widoczności w tym obszarze. Inne systemy poza Google mogą korzystać z takich plików.

Czy jakieś narzędzie pozwala sprawdzić, w jaki sposób sztuczna inteligencja Google ocenia treści?

Nie. Zgodnie z wytycznymi Google żadne narzędzie zewnętrzne nie ma dostępu do wewnętrznych systemów rankingowych ani systemów AI tej firmy. Narzędzia mogą jedynie obserwować wyniki, czyli sprawdzać, które marki i źródła pojawiają się w odpowiedziach, co stanowi raczej pomiar wyników niż samego algorytmu.

Dlaczego różne asystenty AI udzielają różnych odpowiedzi na temat tej samej marki?

Ponieważ korzystają z różnych modeli, różnych metod wyszukiwania i różnych zestawów źródeł. Sam Google zauważa, że tryb AI i przeglądy AI mogą wykorzystywać różne modele i techniki, więc nawet dwa interfejsy Google mogą generować różne odpowiedzi i linki.

Jak często należy sprawdzać widoczność?

Wystarczająco często, aby odróżnić sygnał od szumu. Odpowiedzi te różnią się w poszczególnych przebiegach, więc pojedyncza kontrola jest raczej anegdotą niż pomiarem, a każde narzędzie warte użycia powinno uruchamiać każde zapytanie wielokrotnie i podawać wartość średnią, a nie jednorazowy wynik.

Felix Rose-Collins

Felix Rose-Collins

Ranktracker's CEO/CMO & Co-founder

Felix Rose-Collins is the Co-founder and CEO/CMO of Ranktracker. With over 15 years of SEO experience, he has single-handedly scaled the Ranktracker site to over 500,000 monthly visits, with 390,000 of these stemming from organic searches each month.

Zacznij używać Ranktrackera... Za darmo!

Dowiedz się, co powstrzymuje Twoją witrynę przed zajęciem miejsca w rankingu.

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Different views of Ranktracker app